NASZE WIELKANOCNE TRADYCJE POLONIJNE W PENSYLWANII
Michael Jared Baransky
Bethlehem, Pansylwania.
(tłumaczyła Maria Parylak)

Moje najwcześniejsze wspomnienia wielkanocne pochodzą z 15 kwietnia 1979 roku, czyli około 40 lat temu. Mam też nowsze zdjęcia, m.in. zrobione ze strasznie wyglądającym zajączkiem wielkanocnym, ale tradycje, które do dziś zachowuję, dotyczące znaczenia Wielkanocy i obchodzenia jej przez nas jako Polonię amerykańską zostały wypracowane w tamtym okresie czasu. Było to kilka tygodni po tym, jak zmarł mój Dziadek Leo Urbański. Jako dziecko byłem bardzo świadomy żalu, przez który przechodziły moja Mama i Babcia. Myślę, że w jakiś sposób połączyłem to z tym, co działo się w kościele w okresie Wielkiego Postu i kończyło się radosną Wielkanocą. Przejście od żalu do radości. Życie wieczne. Khalil Gibran, libański poeta mówi: „Im głębiej smutek wyryje się w twojej istocie, tym więcej radości będziesz w stanie objąć”.
Pamiętam wyraźnie, że odwiedziliśmy moją Babcię, córkę Izydora, w Niedzielę Wielkanocną. Uroczystości wielkanocne obchodziliśmy wtedy w domu Cioci Carol (Karoliny). Moja Mama dała mi za zadanie niesienie i wręczenie Babci doniczki z kwitnącymi tulipanami. Czułem się przez to bardzo ważny i był to dla mnie sposób na zrobienie czegoś dla mojego Babci, bo tak naprawdę nie znałem żadnych odpowiednich słów, żeby się wyrazić w tym bardzo młodym wieku (niecałe 4 latka).
Nasze wielkanocne posiłki zawsze składały się z wielkanocnej zupy „Boarstz” (barszcz), którą robiła moja Ciocia Carol. Zawsze nazywaliśmy to „Boarstz”, ale później zdałem sobie sprawę, że można to nazywać również żurek. Odkryłem też, że istnieje wiele jego odmian. Odwiedzając Polskę w 2013 roku, odkryłem dodatkowo, że „wielkanocna zupa” była tam dostępna zawsze, nie tylko na Wielkanoc. Teraz mamy zupę wielkanocną w domu mojej Mamy, która do dziś przechowuje przepis napisany ręcznie przez moją Babcię i nadal zaczynamy przygotowywać zakwas i robić żurek tydzień przed Wielkanocą. Chociaż moje siostrzenice i siostrzeńcy początkowo nie chcieli tego próbować, w końcu przekonali się do tej zupy.
Inne polskie tradycje, które zachowywaliśmy, obejmowały dekorowanie baziami, zwykle w wazonie, co najwyraźniej jest bardzo powszechne w Polsce. Do kościoła chodziliśmy zawsze w Wielki Czwartek i Wielki Piątek. W Wielki Piątek mojej Matce do dziś udaje się wcześnie rano „dorwać” swoje dzieci i wnuki gdy śpimy z „Bożymi Rankami”. Myślę, że źle to wymawiamy, bo według Google tę tradycję nazywa się „Boże Rany”. Zasadniczo polega to na tym, że Mama „bije” nas gałązkami palmowymi, a czasami też zwiniętym czasopismem. W sobotę przed Wielkanocą zabieraliśmy kosz wielkanocny do kościoła, aby go poświęcić. W tym koszyku były chleb, szynka, masło jagnięce, kiełbasa, sól, chrzan, miód, jajka i czekoladowe/kokosowe jaja wielkanocne (to był nasz amerykański dodatek). Niedawno dodaliśmy butelkę wina i ozdobiliśmy ją gałązkami bukszpanu. W ciągu ostatnich kilku lat podróżujemy z Mamą i jej wnukami około godziny do prawdziwego Polskiego Kościoła mojej Matki w Dupont, PA, aby pobłogosławić kosz. Jest to ten sam kościół, który Izydor współorganizował i gdzie został pochowany. Ksiądz, który dziś tam posługuje pochodzi z Polski.
Dorastając w polskim kościele, śpiewaliśmy wiele pięknych polskich pieśni wielkanocnych, niektóre przetłumaczone na język angielski. Jako współczesny muzyk kościelny naprawdę czuję, że polskie pieśni wielkanocne są nieporównywalne pięknem z innymi pieśniami wielkanocnymi z jakiejkolwiek innej kultury. Może jestem po prostu stronniczy w stosunku do mojego dziedzictwa. Aktualnie pracuję jako dyrektor muzyczny w kościele protestanckim, ale nadal będę próbował „przemycić” polską piosenkę wielkanocną jako postludium. Rok temu mój nie-polski chór śpiewał „Wesel się ludu strapiony”, ale angielskie tłumaczenie. Podczas gdy młodsze pokolenia w mojej rodzinie nie mówią po polsku, moje siostrzenice i bratanek mogą śpiewać dość wiarygodnie w języku polskim „Złóżcie troski żałujący”. Warto też wspomnieć o ich polskiej wersji „Sto Lat” i „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, oczywiście nie na Wielkanoc.
Poniedziałek wielkanocny – Dyngus! Na zewnątrz, na podwórku nic nie było robione tak, jak to widzę w niektórych szalonych polskich filmach na YouTube, ale moja Mama oblewała nas wodą podczas snu w łóżku, ku naszemu przerażeniu. Mój brat robi to ze swoimi dziećmi do dzisiaj (Dyngus i Boże Rany), ale teraz każdy rok jest inny… kto zdoła się obudzić pierwszy, ten „dorywa” innych.
Święta Bożego Narodzenia są na ogół „większymi” i bardziej komercyjnymi świętami dla większości Amerykanów, ale Wielkanoc dla polskiego Amerykanina jest prawdopodobnie znacznie większym i znaczącym świętem.

Wielkanocne pozdrowienia dla wszystkich w Lubatowej od Waszych przyjaciół i rodziny w Stanach Zjednoczonych!
EASTER GREETINGS TO EVERYONE IN LUBATOWA FROM YOUR FRIENDS AND FAMILY IN THE UNITED STATES!

Egg hunt - polowanie na jajka - zabawa polegająca na chowaniu przed dziećmi malowanych jajek (prawdziwych, sztucznych, czekoladowych), które one mają odszukać, żeby dostać nagrodę.

 

W tym roku minie 131 rocznica od kiedy Izydor Kopicky (Kasprzycki) opuścił Lubatowę i udał się do USA w poszukiwaniu lepszego życia. Z kolei 125 lat później, w roku 2013, jego prawnuk Michael dotarł do Lubatowej w poszukiwaniu swoich korzeni. To kolejna już historia, która, mamy nadzieję, znajdzie swoje miejsce w naszej V Księdze Jubileuszowej.

Cały czas szukamy faktów, ludzi i opowiadań, żeby kolejne wydanie było jak najbardziej interesujące i dało nam nowe bodźce do dalszego zgłębiania naszej lokalnej historii. Coraz dalej w czasie. Jeżeli znacie kogoś, kto odwiedził naszą wieś, kto szuka swoich przodków, kto chciałby podzielić się z nami swoimi odkryciami, to skontaktujcie się z nami.

Księgi Lubatowskie też są częścią naszej historii. Twórzmy je wspólnie!

Ps. Dziękuję Michałowi Michael Jared Baransky za podzielenie się z nami swoja historią.

This year it will be 131 years since Izydor Kopicky (Kasprzycki) left Lubatowa and went to the USA for better life. Then, 125 later, his great grandson Michael came to Lubatowa in order to find his roots.
This is another story that, we hope, will find its place in our 5th Jubilee Book.
All the time we are looking for facts, people and stories that will make the next publication as interesting as possible and will stimulate us to search our local history deeper in time.
Books of Lubatowa are part of our local history too. Let's create them together!
Ps. Thank you Michael Jared Baransky for sharing your story with us.

 

W toku prac nad V Księgą Jubileuszową wsi Lubatowa odkrywamy kolejne karty historii naszej miejscowości. Zachęcamy do zapoznania się z unikatowym zbiorem życzeń Polaków dla USA z 1926 roku.

Gdy w 1926 roku Stany Zjednoczone świętowały 150. rocznicę uchwalenia Deklaracji Niepodległości, naród polski przekazał im szczególny prezent - Deklarację o Podziwie i Przyjaźni. Akcja objęła całą Polskę, bez internetu, w powojennej biedzie. Pod życzeniami złożonymi Amerykanom podpisało się wówczas 5,5 miliona Polaków, czyli co szósty obywatel ówczesnej Rzeczypospolitej. Podpisy złożyli także uczniowie ze szkoły w Lubatowej.

Mieliśmy za co dziękować. Po pierwszej wojnie światowej Amerykanie przekazali nam pomoc wartą dziś kilka miliardów dolarów. Oprócz zboża były to też maszyny rolnicze, zwierzęta, które można było rozdać rolnikom, ubrania.

Sprawdź czy podpisali ją Twoi przodkowie !!!

 

Zebrana w 111 tomach potężna kolekcja podpisów, którym  towarzyszą liczne ilustracje i zdjęcia, jest od teraz dostępna online.

https://www.loc.gov/resource/pldec.099/?sp=67&r=-0.525,0.173,1.962,1.205,0

   

Taki i inne informacje dostępne będą w V Księdze Jubileuszowej wsi Lubatowa. Osoby posiadające historyczne materiały związane z Lubatową prosimy o kontakt z członkami Towarzystwa Miłośników Lubatowej lub  o przesłanie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

  

     

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

 


W środę, tj. 19 grudnia br., dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Lubatowej wzięły udział w olimpiadzie pt. „Na Naszej Ziemi – Historia Lubatowej” zorganizowanej przez Towarzystwo Miłośników Lubatowej w ramach projektu pn. „Patriotyzm dnia dzisiejszego, jako wyraz pamięci i tożsamości historycznej mieszkańców wsi Lubatowa”.

Głównym celem olimpiady było poznanie przez dzieci i młodzież historii Lubatowej, zgromadzenie wiadomości o kulturze, tradycji i gwarze naszej wsi. Zakres tematyczny olimpiady stanowiły informacje zawarte w Pierwszej i Czwartej Księdze Jubileuszowej wsi Lubatowa.

W konkursie wzięło udział 48 uczniów podzielonych na dwie grupy wiekowe. Grupa I - uczniowie szkoły podstawowej klasy IV, V, VI w grupie tej mogli starować uczniowie młodszych klas, grupa II -  uczniowie gimnazjum oraz VII i VIII klasy szkoły podstawowej.

Pytania testowe dostosowane były do wieku uczestników. Uczestnicy musieli odpowiedzieć miedzy innymi na pytania:

Kto podpisał dokumenty lokacyjne Lubatowej?

Jak nazywał się pierwszy kataster gruntowy Galicji?

Od którego roku organizowany jest Bieg przełajowy „Szlakiem Partyzantów z Lubatowej”?

Kto był pierwszym sołtysem Lubatowej?

Nad prawidłowym przebiegiem olimpiady czuwało jury w składzie: nauczyciele Szkoły Podstawowej w Lubatowej: Agata Jastrzębska, Grażyna Matusik, Marcin Zając, Jolanta Zięba oraz członek TML-u, nauczyciel języka polskiego Paulina Domaradzka.

Komisja konkursowa spośród wszystkich prac wyłoniła te z największą liczbą punktów. Zwycięzcami olimpiady zostali:

W grupie I:

I miejsce: Oktawia Parylak

II miejsce: Felicja Parylak

III miejsce: Julia Podlaszczak

W grupie II:

I miejsce: Patrycja Turek

II miejsce: Oliwia Murdzek

III miejsce: Patrycja Zięba i Kamila Murdzek

 

Ogłoszenie wyników i uroczyste wręczenie nagród odbyło się 22 grudnia br. w piątek podczas Jasełek szkolnych. Dyrektor SP w Lubatowej pan Jerzy Staroń wręczył zwycięzcom puchary i nagrody a pozostałym nagrody pocieszenia oraz dyplomy.

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział. Zwycięzcom gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Słowa podziękowania kierujemy dla dyrekcji Szkoły Podstawowej i Gimnazjum za pomoc w organizacji olimpiady.

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

 

Szanowni Mieszkańcy Lubatowej !

 

Wciąż szukamy nieodkrytych jeszcze kart historii naszej miejscowości.

Przy opracowaniu IV Księgi bezcenna okazała się pomoc mieszkańców naszej miejscowości i naszych rodaków przy zbieraniu dokumentacji i dokumentowaniu historii. Wszystkim osobom, które udostępniły materiały do Księgi i tym, którzy służyli dobrymi radami serdecznie dziękujemy.

Do przygotowania miarodajnego i wiarygodnego opracowania potrzebny jest nie tylko czas, dokumenty z archiwów i muzeów, ale również pomoc Mieszkańców naszej  miejscowości. Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego,  ile ciekawych Informacji niosą ze sobą stare fotografie. Dlatego liczymy na Państwa pomoc polegającą na użyczeniu rodzinnych zdjęć. Poszukujemy fotografii, które dokumentują odległe już czasy.

A może wiesz kto jest w posiadaniu takich materiałów, jeżeli tak koniecznie musisz nas poinformować.

Wybrane fotografie zostaną umieszczone w V Księdze Jubileuszowej wsi Lubatowa. Ważny  jest fakt, że Twoja fotografia zostanie na trwale wpisana w historię miejscowości.

Na takich żmudnych i cząstkowych poszukiwaniach polega praca dokumentowania dziejów naszych małych ojczyzn. Ufamy, że możemy na Was liczyć.

Osoby posiadające materiały prosimy o kontakt z członkami Towarzystwa Miłośników Lubatowej lub  przesłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

 

V Księga Jubileuszowa wsi Lubatowa powstaje w ramach projektu pn. Patriotyzm dnia dzisiejszego, jako wyraz pamięci i tożsamości historycznej mieszkańców wsi Lubatowa.

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

 

 

Towarzystwo Miłośników Lubatowej

zaprasza

dzieci ze Szkoły Podstawowej i młodzież z Gimnazjum

do udziału w Olimpiadzie

„Na Naszej Ziemi” nt. Historia Lubatowej

 

 

Miejsce – Lubatowa, budynek Szkoły Podstawowej

Termin – grudzień 2018 r.

Szczegółowe informacje, w tym dokładny termin oraz informacja o zapisach,  w późniejszym terminie.


Konkurs odbędzie się w formie pytań testowych i otwartych (ok. 30 pytań), rozwiązywanych w ciągu 45 minut. Trudność zadań dostosowana będzie do określonych grup wiekowych.

Zakres tematyczny olimpiady będą stanowić informacje zawarte w Pierwszej i Czwartej Księdze Jubileuszowej wsi Lubatowa.

 

Olimpiada zostanie przeprowadzona w dwóch grupach:

  • grupa I - uczniowie szkoły podstawowej klasy IV, V, VI w grupie tej mogą starować uczniowie młodszych klas,
  • grupa II - uczniowie gimnazjum oraz VII i VIII klasy szkoły podstawowej.

 

Nie zwlekaj, i już dziś zacznij wzbogacać swoją wiedzę o historii Lubatowej

 

Dla pierwszych trzech osób nagrody rzeczowe i puchary. Dla wszystkich uczestników pamiątkowe kubki oraz dyplomy uznania.

 

Olimpiada organizowana jest w ramach realizacji projektu

 

„Patriotyzm dnia dzisiejszego, jako wyraz pamięci i tożsamości historycznej mieszkańców wsi Lubatowa”

 

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

W miarę jak wieść o naszych publikacjach rozchodzi sie coraz dalej, dostajemy sygnały z różnych stron świata, najczęściej ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, od ludzi dla których kwestia Ojczyzny przodków nie jest wcale obojętna – pomimo upływu czasu i dużej odległości.

Okazuje się, że wielu potomków emigrantów, z czasów tak odległych jeszcze jak przełom XIX i XX w., przez całe lata, wytrwale i uporczywie, szuka brakujących gałęzi swojego drzewa genealogicznego. Wypytują swoich znajomych, dalszych krewnych, jak również zwracają się do różnych organizacji, które od lat parają się tematyką korzeni i pochodzenia. Zdecydowanie najtrudniej jest tym, którzy w dzieciństwie i młodości nie dostali żadnego przekazu od swoich najbliższych – ani pisemnego, ani ustnego.

Do takiej właśnie grupy należy Jeanne Ziebka, która do pełnego uświadomienia sobie swojego pochodzenia dojrzała sama, kiedy nie żyli już ani jej rodzice, ani dziadkowie. Mozolnie zbierała informacje, pisała do członków dalszej rodziny w Polsce, wypytywała kuzynostwo, w końcu zwróciła się do organizacji Ancestry oraz do stowarzyszenia Twoje Korzenie w Polsce.

Krok po kroku zbliżała się do decyzji  odwiedzenia ojczystego kraju swoich dziadków i w końcu udało się jej przyjechać do Polski we wrześniu tego roku. Zwiedziła Gdańsk, Warszawę, Kraków, Oświęcim, Wieliczkę i dotarła do lubatowskiej ziemi 10 września. Spotkała się z członkami swojej dalszej rodziny mieszkającymi zarówno u nas, jak i w Krościenku, wymienili się informacjami i fotografiami, zaś 11 września znalazła  czas, by spotkać się też z przedstawicielką Towarzystwa Miłośników Lubatowej.

Nasze publikacje zrobiły na niej ogromne wrażenie. Poprosiła o udostępnienie jej II i IV Księgi Jubileuszowj oraz albumu fotograficznego Spacerem przez Lubatowę. Była zaskoczona i zachwycona faktem, że w albumie znajdzie wszystkie teksty także w języku angielskim i będzie mogła dowiedzieć się tylu rzeczy o miejscowości swojego dziadka bez korzystania z pomocy tłumacza.

Wzruszyła ją bardzo propozycja zawarcia jej historii w naszej kolejnej publikacji. Jej tata nie mówił wcale po polsku, nie rozmawiali o swoim pochodzeniu, więc dla niej te 30 lat poszukiwań, to był czas bardzo emocjonalny, kiedy czasami wydawało się jej, że nic z tego nie będzie, że nie dojdzie końca. Możliwość opublikowania tego, co udało się jej znaleźć, byłaby zwieńczeniem jej wieloletniego trudu.

Mamy nadzieję, że takich spotkań będzie coraz więcej i że, poprzez ciekawe opowieści i dane, będą one prowadzić do wzbogacania naszej wiedzy na temat losów lubatowian, którzy dziesiątki lat temu opuścili swoją ukochaną wioskę i wyjechali za ocean za lepszym życiem.

Błogim życzeniem jest, by każda z poznanych przez nas historii znalazła swój finał w  naszych kolejnych publikacjach. My dołożymy wszelkich starań, by tak się stało, Wy pomóżcie nam szukać, podsuwajcie nam kontakty i namiary, współtwórzcie razem z nami kronikę naszej własnej historii.

Towarzystwo Miłośników Lubatowej rozpoczyna realizację kolejnego projektu pn. Patriotyzm dnia dzisiejszego, jako wyraz pamięci i tożsamości historycznej mieszkańców wsi Lubatowa.

 

W trosce o zachowanie dorobku kulturalnego i historycznego poprzednich pokoleń Towarzystwo Miłośników Lubatowej wychodzi z inicjatywą zorganizowania działań, których głównym celem będzie uaktywnienie i zaangażowanie społeczne i obywatelskie osób (mieszkańców Lubatowej, lokalnych działaczy, nauczycieli, młodzieży, rodaków, grup społecznych) poprzez przygotowanie, wydanie i rozpowszechnienie monografii wsi wraz z organizacją zadań towarzyszących.

Projekt zostanie zrealizowany od lipca 2018 do czerwca 2019 roku i będzie obejmował:
• Wydanie V Księgi Jubileuszowej wsi Lubatowa,
• Organizację Olimpiady „Na Naszej Ziemi” nt. Historia Lubatowej (grudzień),
• Spotkania z historykami i osobami starszymi - „świadkami historii” naszych Małych Ojczyzn (cztery spotkania –wrzesień, październik, styczeń, luty),
• VI Zjazd Lubatowian połączony z prezentacją V Księgi Jubileuszowej wsi Lubatowa (wrzesień).

Mając na uwadze zachowanie dorobku kulturalnego poprzednich pokoleń, jako członkowie Towarzystwa Miłośników Lubatowej, zbieramy i gromadzimy informacje na temat miejscowości Lubatowa i ich mieszkańców. 

Jako członkowie Towarzystwa wiemy, że nie wszystkie informacje o naszej miejscowości zostały odkryte. Ciągle pozostają niewyjaśnione pytania, na które szukamy odpowiedzi, dlatego istnieje potrzeba ich odkrywania. Poprzez realizację projektu chcielibyśmy odpowiedzieć na pytania dotyczące niepublikowanych dotychczas informacji o historii naszej miejscowości, Chcemy przedstawić także sylwetki osób związanych z naszą miejscowością, przedstawić dawną zabudowę wsi z uwzględnieniem jej architektury.

Zdajemy sobie sprawę, że odkrycie niektórych informacji o historii naszej miejscowości wymaga dłuższego czasu, dlatego istnieje potrzeba krzewienia uczuć patriotycznych, obywatelskich i społecznych wśród młodych ludzi, naszych następców. 

By zdobyć informacje i materiały do V Księgi niezbędne będzie dotarcie do źródeł historycznych ale także uaktywnienie i zaangażowanie społeczne wielu osób. Niestety ludzie ciągle czują pewien opór w stosunku do dzielenia się swoimi wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami, dlatego poprzez realizację projektu chcemy dać im pewien impuls do zmian. 

Projekt będzie realizowany w partnerstwie ze Szkołą Podstawową imienia Jana Pawła II w Lubatowej przy pomocy innych grup społecznych. Realizacja projektu będzie dobrym przykładem dla innych do aktywnego działania w akcjach społecznych na rzecz lokalnego środowiska.

Projekt przyczynia się do wykonania celu FIO jakim jest zwiększenie zaangażowania sektora organizacji pozarządowych i obywateli w życie publiczne w zakresie wspierania aktywnych form integracji społecznej, dając im możliwość aktywnego działania oraz łączenia aktywności ze zdobywaniem wiedzy w sferze działań obywatelskich.

Szczegóły dotyczące projektu i wydarzeń z nim związanych na bieżąco będą umieszczane na stronie www.lubatowa.pl.

Śledź nasz front-page na Facebook. Odpowiadaj na pytania, komentuj, wygrywaj nagrody w konkursach.

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich