Już 24 lipca kolejna edycja biegu „Szlakiem Partyzantów z Lubatowej” dla zawodników, którzy lubią rywalizację i poprawę rekordów przypominamy rekordowe czasy pokonania trasy biegu.

Kościół w Lubatowej został wzniesiony w latach 1911-1918 na placu oddalonym kilkanaście metrów na północny-wschód od nieistniejącego już starego drewnianego kościoła.

Towarzystwo Miłośników Lubatowej

zaprasza na XIII Bieg „Szlakiem Partyzantów z Lubatowej”, który odbędzie się 24 lipca 2016 r. w Lubatowej. Początek zawodów o godzinie 13.30 przy Szkole Podstawowej w Lubatowej. Celem zawodów jest uczczenie Pamięci Partyzantów Zamordowanych w Lesie Grabińskim a zarazem popularyzacja sportu jako zdrowej formy spędzania wolnego czasu.

3 maja – Święto NMP Królowej Polski jest w naszej pięknej Lubatowej jeszcze bardziej podniosłe, ponieważ w tym dniu mali parafianie przystępują do swojej Pierwszej Komunii Świętej.

W tym roku Pierwszą Komunię Św. przyjęło 44 uczniów klas trzecich (jeden chłopczyk dojechał nawet z zagranicy), w wieku 9-10 lat.

Nasza Mała Ojczyzna zawsze będzie przystanią do, której będziemy wracać szczególnie wtedy gdy wypłyniemy w morze i fale życia będą próbowały nas ponieść na swoim grzbiecie jak najdalej od rodzinnego gniazda. Tak, też było gdy rodzice Stanisława Jakubczyka członka naszego towarzystwa wypłynęli do Stanów Zjednoczonych Ameryki na statku RMS Carpathia.

Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl postanowił uhonorować najlepsze organizacje pożytku publicznego (NGO). Jest to prestiżowe wyróżnienie, ponieważ swoim zakresem obejmuje całe Województwo Podkarpackie. Na tym obszarze pracuje kilka tysięcy tego typu organizacji więc było z czego wybierać.

Lubatowa - duża wieś w Beskidzie Niskim położona w dolinie rzeki Lubatówki. Otoczona malowniczymi wzgórzami, m.in.: Kamionką (637 m n.p.m.), Osiecznikiem (633 m n.p.m.), Żabią (550 m n.p.m.) i Zygmuntową Górą (508 m n.p.m.).

Od początku kształtowania się na tych ziemiach osadnictwa Lubatowa i jej okolice to obszar ścierania się wielu kultur i narodów.

Z nastaniem brzasku rannego w owym pamiętnym dniu 24 lipiec 1944r. w więzieniu jasielskim zapanował niezwykły jakiś ruch.

Budzono z nerwowego snu więźniów, otwierano na oścież cele i gromadzono ich na korytarzu ustawiając parami po jednej stronie korytarza.